Związek Nauczycielstwa Polskiego
Zarząd Oddziału ZNP w Żorach

Najnowsze wpisy

Oddział ZNP

Zobacz także

Przepisy z warsztatów:

Burgery jaglane
Składniki na około 10 kotletów:
2 szklanki startej marchewki
1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki prażonego słonecznika
1/2 szklanki prażonego sezamu
1 czerwona cebula
1/2 szklanki bułki tartej
1/4 szklanki oleju
3 łyżki mąki
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki kolendry
2 łyżeczki pietruszki
łyżeczka suszonego imbiru albo 3 cm świeżego korzenia startego drobno na tarce
1/4 łyżeczki chili
sól i czarny pieprz
Przygotowanie:
1. Wszystkie składniki wrzucamy do dużej miski i mieszamy rękami, aż do uzyskania klejącej masy. Jeżeli masa nie klei się wystarczająco, wystarczy dodać jeszcze więcej oleju i mąki.
2. Lepimy kotlety i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni, w połowie czasu pieczenia (albo po upływie 20 minut) delikatnie obracając kotlety na drugą stronę.

Naleśniki z kaszy gryczanej
Kaszę namocz na noc. Następnie odlej wodę (będzie lekko „śluzowata”) i dodaj doń świeżą wodę i zmiksuj na gładką masę, do konsystencji ciasta naleśnikowego.
Smaż placki na dobrze nagrzanej patelni (pierwszy na niewielkiej ilości tłuszczu) zaś resztę już zupełnie bez tłuszczu. Odczekuj aż placek będzie łatwo „odwracalny” na drugą stronę (w praktyce jest to bardziej podsuszanie niż smażenie). Tak uzyskane naleśniki są bardzo elastyczne, smaczne i pożywne.

Zupa cebulowa
cebula biała (1-1,5 kg)
czosnek (4-5ząbków)
pasta pomidorowa lub pomidory wekowane w całości albo przecier pomidorowy (wedle uznania)
oregano (kilka szczypt)
majeranek (kilka szczypt)
bazylia (kilka szczypt)
liść laurowy (3-4 sztuki)
ziele angielskie (kilka ziaren)
sól, pieprz (do smaku)
papryka ostra (niekoniecznie)
olej nierafinowany
Wykonanie:
Cebulę obierz i pokrój drobno w półksiężyce, następnie zeszklij w średniej wielkości garnku w niewysokiej temperaturze na dobrej jakości oleju. Uważaj by nie zrumienić cebuli. W trakcie podsmażania dodaj sól, majeranek, oregano i bazylię, nieustannie mieszając zawartość garnka. Następnie zalej cebulę wodą uzupełniając garnek. Dołóż liście laurowe i ziele angielskie i duś pod przykryciem około 30-40 minut do rozpływającej się w ustach miękkości cebuli. Uważaj by zupa nie przypaliła się (maleńki ogień, mieszanie).
Dodaj pomidory lub koncentrat w takiej ilości by osiągnąć kolor i smak delikatnej zupy pomidorowej. Jeśli zupa jest zbyt gęsta możesz dolać doń przegotowanej wody. Jeśli interesuje Cię bliższa oryginału cipollata, w tym momencie dodaj do niej dwa jajka porządnie roztrzepane w 1/2 szklanki wody a na talerzu okraś ją sezonowanym pecorino lub parmezanem. Jeśli próbujesz wegańskiej wersji, odejmij z zupy pół szklanki (lub więcej) ugotowanej cebuli i zmiksuj ją z odrobiną płynnej zupy na gładko i dołóż do
całości (zastąp też masło klarowane innym olejem, np. oliwą z oliwek). Ten zabieg zastąpi nam zagęszczanie zupy za pomocą jajka. Wciśnij czosnek, dodaj sól i pieprz, wyostrz ostrą papryką jeśli lubisz lekko pikantne zupy. Podawaj z ugotowaną osobno kaszą jaglaną. Możesz też dodać do niej bezpośrednio na talerz kilka kropli dobrej oliwy z oliwek i ozdobić zieleniną: szczypiorkiem lub bazylią.

Falafele
Składniki na około 30 kotlecików:
300 g suchej ciecierzycy
1 mała cebulka
2 ząbki czosnku
2 łyżki drobno posiekanej pietruszki
2 łyżki drobno posiekanej kolendry, można pominąć i dodać więcej pietruszki
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki chili
nierafinowany olej do smażenia – kokosowy lub rzepakowy
Przygotowanie:
Dzień przed robieniem falafeli ciecierzycę zalać dużą ilością zimnej wody w dużej misce. Przez noc podwoi swoją objętość. Następnego dnia ciecierzycę odcedzić, opłukać i zmielić (np. w maszynce do miele- nia) razem z cebulą. Do zmielonej masy dać natki, sodę, sól i resztę przypraw, jeśli nie macie mielonych przypraw możecie też zmielić je razem z ciecierzycą. Wszystko dokładnie wymieszać – masa jest dobra, kiedy ściśnięta w ręce łatwo przyjmuje kształt. Przykryć szczelnie folią i odstawić do lodówki na pół godziny lub dłużej. W dużej patelni z grubym dnem rozgrzać olej, warstwa powinna mieć 2 – 3 cm. Nabierać po łyżce masy i formować małe, lekko spłaszczone kulki. Ważne jest, by dokładnie je ścisnąć, w przeciwnym wypadku będą się rozpadać. Uformowane falafele od razu wrzucać na gorący olej na patelni i smażyć 2 – 3 minuty z każdej strony. Następnie odkładać na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, żeby odsączyć je z tłuszczu i od razu podawać. Najlepsze są na ciepło.

Muffiny marchewkowe
Składniki (12 sztuk):
1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wody;
1 średni, rozgnieciony banan;
1/2 szklanki niesłodzonego musu jabłkowego;
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej;
1 łyżeczka octu jabłkowego;
3/4 szklanki mleka roślinnego;
1 kopiasta szklanka drobno startej marchwi;
1/2 łyżeczki cynamonu;
2/3 szklanki płatków owsianych;
1 kopiasta szklanka mąki bezglutenowej (można użyć orkiszowej);
1/2 szklanki zmielonych migdałów;
posiekane orzechy, wiórki kokosowe do dekoracji.
Przygotowanie:
Siemię lniane wymieszać z wodą i odstawić do lodówki na kilkanaście minut. Piekarnik
rozgrzać do 180 stopni C. Mleko wymieszać z sodą oczyszczoną i octem odstawić na 5 minut. Następnie dodać siemię lniane, banana, mus jabłkowy oraz cynamon i wymieszać. Dodać marchewkę i dokładnie połączyć wszystkie składniki. Wymieszać delikatnie składniki mokre z mąką, zmielonymi migdałami oraz płatkami owsianymi. Foremkę na muffiny wyłożyć papilotkami (użyłam silikonowych). Ciasto nakładać za
pomocą łyżki do prawe samej góry foremek. Posypać z wierzchu orzechami i piec od 25 do 30 minut (można sprawdzać patyczkiem). Zostawić w foremce przez kilka minut, następnie przełożyć na kratkę i ostudzić całkowicie.

Kawa Pięciu Przemian

Korzenie Kuchni Pięciu Przemian pochodzą z medycyny chińskiej. Kuchnia ta nie polega jednak na  spożywaniu konkretnych produktów, lecz na kolejności ich dodawania. Celem jest takie przyrządzanie potrawy, która zawiera w sobie wszystkie pięć elementów:
• ogień (gorzki)
• ziemia (słodki),
• metal (ostry),
• woda (słony),
• drzewo (kwaśny).
Najważniejsze jest by dodawać je w odpowiedniej kolejności i skończyć na tym żywiole, na którym nam zależy. Zimą należy skończyć na ogniu, który wspomaga przemianę materii i trawienie.
Pozwolę sobie zacytować Beatę Pawlikowską z książki „Blondynka w Chinach”:
„Każda z rzeczy jaką zjada człowiek na wpływ na to jak się czuje dziś i czy będzie zdrowy jutro…Każda choroba ciała ma swój początek w braku równowagi na talerzu. Chińczycy mówią nawet, że niezależnie od tego kto był ojcem choroby, jej matką na pewno była zła dieta. A najdziwniejsze jest to, że dokładnie to samo mówił słynny lekarz ze starożytnych Aten czasów Peryklesa, czyli Hipokrates: „Niech wasze pożywienie będzie waszym lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. Hipokratesa uważa się za ojca współczesnej medycyny. Szkoda, że to tylko tytuł honorowy.”
Oto kawa, dzięki której nie będziecie marznąć i która jest pozbawiona negatywnych właściwości przygotowywanej w tradycyjny sposób małej czarnej.
Składniki:
G – wrząca woda,
S – cynamon,
O – imbir, goździki, kardamon
Sł. – sól morska
K – kropla cytryny,
G – kawa naturalna świeżo zmielona
Przygotowanie (na dwie porcje kawy):
G – do garnka wlewamy dwie i pół szklanki wody i doprowadzamy do wrzenia
S – dodajemy łyżeczkę cynamonu
O – dodajemy pół łyżeczki mielonego imbiru lub łyżeczkę startego świeżego, 4 goździki, szczyptę kardamonu
Sł. – dodajemy szczyptę soli (najlepiej różowej, himalajskiej albo morskiej nie jodowanej)
K – dodajemy kroplę cytryny
G – sypiemy dwie porcje kawy według indywidualnych upodobań
Między dodawaniem składników odczekujemy ok. 1-2 minuty, a po ostatnim czyli kawie gotujemy 5 minut.
Kawa oprócz niezaprzeczalnych właściwości zdrowotnych i rozgrzewających jest bardzo przyjemna w smaku.